Strona główna  /  Kultura  /  Ołowiane dzieci – gdzie kręcono film?

Ołowiane dzieci – gdzie kręcono film?

Data publikacji: 2026-07-15
Samotny chłopiec stoi na tle zniszczonego, industrialnego krajobrazu z lat 70., podkreślając surowy klimat filmu.

Serial „Ołowiane dzieci” kręcono przede wszystkim na Śląsku – w Katowicach, Rudzie Śląskiej, Świętochłowicach, Zabrzu, Gliwicach, Bytomiu, a część scen także w Warszawie. Ekranowe Szopienice i Targowisko to mozaika realnych dzielnic, zabytkowych zakładów przemysłowych i familoków, które wiernie oddają klimat lat 70. XX wieku. Jeśli chcesz dokładnie wiedzieć, gdzie stała kamera przy najciekawszych scenach, jakie budynki „grają” hutę i robotnicze osiedla oraz co dziś znajduje się w tych miejscach – przeczytaj dalej.

Gdzie kręcono „Ołowiane dzieci”?

Serial „Ołowiane dzieci” powstał jako sześcioodcinkowy miniserial Netfliksa, z premierą 11 lutego 2026 roku, w reżyserii Macieja Pieprzycy. Fabuła toczy się w katowickich Szopienicach lat 70., ale filmowcy nie mogli już skorzystać z oryginalnej scenografii – współczesna dzielnica jest mocno przebudowana, a część zabudowy zniknęła po likwidacji zakładów i skażonych osiedli. Dlatego plan zdjęciowy rozrzucono po całym Górnym Śląsku oraz w stolicy.

Zdjęcia realizowano w Katowicach (m.in. Kolonia Alfreda, okolice Spodka, gmach dawnego Sejmu Śląskiego), Rudzie Śląskiej, Świętochłowicach, Zabrzu, Gliwicach, Bytomiu oraz w Warszawie, gdzie nagrywano część szpitalnych i urzędowych wnętrz. Z tych miejsc złożono ekranowy obraz Szopienic, Targowiska i tła politycznego sporu wokół skażenia ołowiem.

Najważniejsze miasta na mapie serialu

Można wskazać kilka ośrodków, które dla ekipy stały się podstawą rekonstrukcji realiów lat 70.: Katowice odpowiadają za przestrzeń władzy i część osiedli robotniczych, Świętochłowice i Ruda Śląska dostarczyły autentycznych familoków, Zabrze – monumentalnej scenerii zakładowej, a Bytom – wnętrz urzędów i laboratoriów. Gliwice i Mikołów dały z kolei charakterystyczne plenery: hałdę i basen otwarty.

Warszawa uzupełniła ten zestaw o szpitalne korytarze oraz niektóre sceny we wnętrzach, które wymagały innej infrastruktury technicznej niż ta dostępna w śląskich miastach.

Jak odwzorowano Hutę Metali Nieżelaznych Szopienice?

Źródłem dramatu przedstawionego w serialu jest realna Huta Metali Nieżelaznych Szopienice, działająca od 1834 roku aż do rozpoczęcia procesu likwidacji w 2008 roku. Zakład należał do największych polskich producentów wyrobów z mosiądzu i miedzi, a w latach 70. odpowiadał za emisję ołowiu, która doprowadziła do masowych zatruć dzieci na sąsiednim osiedlu robotniczym.

W rzeczywistości dawna huta w Szopienicach jest dziś szczątkowo zachowana – pozostały pojedyncze budynki, komin, wieża ciśnień i częściowo mur. Na terenie, gdzie kiedyś stała, działa m.in. firma Baterpol, a część obszaru przekształcono w skwer i strefę rekreacyjną. Nie było więc możliwości, by po prostu wjechać na teren zakładu i nagrać zdjęcia w historycznej scenografii.

Elektrociepłownia Zabrze – ekranowa huta

Rolę szopienickiej huty przejęła Elektrociepłownia Zabrze przy ul. Wolności 416. To rozległy kompleks przemysłowy o powierzchni około 5 ha, obejmujący od 13 do 18 budynków poprzemysłowych – od potężnych hal technologicznych, przez sieć rurociągów, po wysokie kominy. Tego typu układ architektoniczny bardzo dobrze oddaje skalę dawnych zakładów z lat gierkowskiej industrializacji.

Obiekt jest obecnie nieczynny, ale wciąż zachowuje pierwotny charakter – ciężkie ceglane bryły, widoczne konstrukcje stalowe i brak współczesnych dociepleń czy nowoczesnych przeszkleń. Dzięki temu scenografowie mogli stosunkowo niewielkimi środkami przywrócić wizualnie realia lat 70. XX wieku, a ekipa efektów cyfrowych dobudowała komputerowo brakujące elementy, by wzmocnić wrażenie gigantycznego kombinatu metalurgicznego.

W 2024 roku kompleks kupiła grupa Arche za około 7,4 mln zł. Rewitalizacja ma kosztować blisko 70 mln zł, a ukończenie nowych funkcji – hotelowych, edukacyjnych i kulturalnych – planuje się na 2028 rok. To oznacza, że za kilka lat miejsce, które w serialu symbolizuje zatrucie i chorobę, stanie się jednym z ciekawszych przykładów przemiany infrastruktury przemysłowej w obiekt użyteczności publicznej.

W serialu huta zagrała w całości w Zab­rzu – historyczna Huta Metali Nieżelaznych Szopienice jest dziś w dużej mierze wyburzona, dlatego jej rolę przejęła monumentalna Elektrociepłownia Zabrze.

Gdzie było serialowe Targowisko?

W centrum historii znajduje się osiedle przy hucie – w scenariuszu nazwane Targowiskiem. To właśnie tam mieszkają dzieci z objawami zatrucia ołowiem, tam lekarce udaje się powiązać „bociani chód”, anemię i inne symptomy z przemysłową emisją metali ciężkich. Ekranowe Targowisko nie jest jednak jednym realnym miejscem, ale rekonstrukcją stworzoną z kilku istniejących kolonii robotniczych.

Historyczne Targowisko istniało na Burowcu, w bezpośrednim sąsiedztwie huty ołowiu i cynku. Chodzi o kolonię Paweł (Pauls), zwaną też Marktplatz, wzniesioną w latach 70. XIX wieku. Były to gęsto zabudowane familoki bez łazienek i toalet, zamieszkane głównie przez pracowników huty. Zabudowę wyburzono w latach 1977–1978 w związku z tworzeniem zielonej strefy ochronnej wokół zakładu, a dziś w tym miejscu znajduje się skwer Hilarego Krzysztofiaka.

Kolonia Alfreda w Katowicach

Jednym z najważniejszych „dublujących” Targowisko miejsc stała się Kolonia Alfreda w katowickim Wełnowcu-Józefowcu. To niewielkie osiedle robotnicze z charakterystyczną ceglaną zabudową przy placu Alfreda 1–13. Dzięki stosunkowo dobrze zachowanemu układowi przestrzennemu mogło bez trudu „udawać” zabudowę osiedla położonego w cieniu huty.

W serialu pojawiają się tu m.in. sceny codziennych powrotów bohaterki z przychodni oraz fragmenty życia sąsiedzkiego – dzieci bawiące się na podwórkach, rozmowy pod klatkami, sprzeczki między lokatorami.

Lipiny w Świętochłowicach

Drugim ważnym punktem na mapie Targowiska są Lipiny w Świętochłowicach. Dzielnica ma zwartą zabudowę familoków, ciasne podwórza i wąskie ulice, które niemal wprost przenoszą widza w czasy intensywnej industrializacji Śląska. Mieszkania bohaterów, w tym lokum tytułowej „doktórki”, nagrywano właśnie w świętochłowickich kamienicach przy ul. Barlickiego.

To tutaj widzimy najwięcej ujęć pokazujących, jak na co dzień żyły rodziny robotnicze – w mieszkaniach zadymionych, skromnie urządzonych, ale pełnych dziecięcych głosów i gęstej sieci sąsiedzkich relacji.

Bytom i inne osiedla robotnicze

Uzupełnieniem obrazu Targowiska stały się plenery w Rudzie Śląskiej, przede wszystkim w rejonie osiedla zwanego „Kolanijo”, które udaje historyczne Szopienice. Pomiędzy familokami, dawnymi torami i podwórkami filmowcy stworzyli serię scen ulicznych, dzięki którym ekranowa dzielnica nabiera rozmachu – wygląda jak rozległe, wieloczęściowe osiedle wokół zakładu.

Bytom zapewnił z kolei kilka ważnych kadrów nocnych w śródmieściu oraz zdjęcia w zabytkowych budynkach, które konstrukcyjnie i wizualnie wciąż przypominają czasy Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Te przestrzenie, połączone montażowo z Kolonią Alfreda i Lipinami, tworzą wrażenie jednego, spójnego osiedla Targowisko.

Serialowe Targowisko to montaż Kolonii Alfreda, familoków w Lipinach, osiedli w Rudzie Śląskiej i fragmentów Bytomia – dlatego rozpoznanie każdego podwórka stało się dla widzów z regionu osobną zabawą.

Jakie inne miejsca pojawiają się w serialu?

Poza ekranową hutą i Targowiskiem duże znaczenie mają w „Ołowianych dzieciach” przestrzenie medyczne, urzędowe i sakralne. To w nich rozgrywa się walka o uznanie diagnozy oraz spór z aparatem władzy, który próbuje bagatelizować dramat dzieci. Do tych wątków twórcy dobrali budynki o wyrazistej architekturze z początku XX wieku i okresu PRL.

Ratusz w Chropaczowie jako przychodnia

Dawny ratusz gminy Chropaczów w Świętochłowicach zagrał przychodnię, w której pracuje Jolanta Wadowska‑Król. Gmach przy ul. Łagiewnickiej 34 ma skalę i układ typowy dla lokalnych instytucji publicznych – korytarze, pokoje połączone amfiladowo, schody z tralkami i duże okna. Po wojnie mieściły się tu m.in. placówki opieki zdrowotnej, więc dekoratorzy mogli po części „odtworzyć” dawny wystrój, a nie tworzyć go od zera.

To właśnie tu widzimy pierwsze sceny badań dzieci z objawami ołowicy, pierwsze rozmowy z rodzicami i narastające przeczucie, że coś w tej dzielnicy jest bardzo nie tak. Kamera często śledzi bohaterkę w długich ujęciach po korytarzach, wzmacniając poczucie codziennej rutyny, która nagle nabiera dramatycznego wymiaru.

Sanepid, laboratoria, urzędy

Laboratoryjną stronę śledztwa medycznego zrealizowano w Bytomiu – budynek II Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Żeromskiego zagrał sanepid. Wysokie sufity, stare drzwi i klatki schodowe idealnie pasowały do klimatu państwowej instytucji badawczej z lat 70.

Sceny urzędowe nagrywano głównie w Katowicach. Gmach dawnego Sejmu Śląskiego przy ul. Jagiellońskiej 25 – obecny Śląski Urząd Wojewódzki – „zagrał” gabinet wojewody Jerzego Ziętka i inne pomieszczenia władz wojewódzkich. Z kolei budynek Urzędów Niezespolonych przy placu Sejmu Śląskiego 1 posłużył jako tło dla korytarzy i biur partyjnych, gdzie zapadają decyzje o tuszowaniu sprawy.

Kościół, hałda i basen

Sceny kościelne pochodzą z Zabrza-Biskupic – to tam, w kościele z przykościelnym cmentarzem, rozgrywają się uroczystości religijne i pogrzeby. Ceglany kościół z wysoką wieżą dobrze oddaje charakter śląskich parafii robotniczych, w których życie religijne splatało się z ciężką pracą i problemami zdrowotnymi mieszkańców.

Symbolicznym tłem stała się gliwicka hałda w dzielnicy Sośnica. To na niej nagrywano sceny plenerowe „na hałdzie”, które podkreślają wszechobecność przemysłu – nawet miejsca zabawy dzieci czy chwilowej ucieczki od problemów są w serialu przesiąknięte śladami wydobycia i przeróbki surowców.

Część scen rodzinnych, związanych z wypoczynkiem, nakręcono na miejskim basenie w Mikołowie. To tutaj córka doktor Wadowskiej‑Król próbuje choć na chwilę żyć jak typowe dziecko lat 70., a nie jak bohaterka głośnej afery zdrowotnej.

Warszawa jako tło szpitalne

Do Warszawy ekipa przeniosła się głównie po to, by nakręcić sceny we wnętrzach szpitali i innych instytucji, wymagające rozbudowanej infrastruktury produkcyjnej. Dekoratorzy uzupełnili je sprzętem medycznym z epoki, a odpowiednie kadrowanie „przeniosło” widza z powrotem na Śląsk – widz nie jest w stanie po samym obrazie odróżnić, które korytarze należą do stołecznych placówek, a które do śląskich budynków.

Jak lokacje łączą się z prawdziwą historią?

Serial opiera się na autentycznych wydarzeniach z 1974 roku. Lekarka Jolanta Wadowska‑Król – dziś doktor honoris causa Uniwersytetu Śląskiego, zmarła 18 czerwca 2023 roku – połączyła objawy swoich małych pacjentów w jedną diagnozę: ołowica, czyli zatrucie organizmu ołowiem. Dzieci poruszały się tzw. „bocianim chodem”, miały problemy neurologiczne i szereg innych dolegliwości, których nie dało się już zrzucić na „zwykłą anemię”.

Prawdziwe Targowisko – kolonia Paweł sąsiadująca z hutą ołowiu i cynku – zostało wyburzone właśnie w związku z ujawnioną epidemią i decyzją o stworzeniu strefy ochronnej wokół zakładu. Mieszkańców przeniesiono do nowych bloków przy ulicach Hallera, Przedwiośnie i Strzelców Bytomskich w Katowicach, a po dawnej zabudowie pozostał w gruncie rzeczy tylko mur i nazwa funkcjonująca w zbiorowej pamięci Ślązaków.

„Ołowiane dzieci” łączą prawdziwą historię Jolanty Wadowskiej‑Król i epidemii ołowicy z obrazem współczesnych miast – dlatego twórcy musieli szukać miejsc, które zachowały ślady lat 70., choć oryginalne Targowisko i huta niemal zniknęły.

Na ekranie oglądamy więc nie tylko opowieść o odwadze lekarki, która przeciwstawiła się państwowej machinie, ale też żywą mapę Śląska – z prawdziwymi dzielnicami, zakładami i kościołami, które dziś często pełnią już zupełnie inne funkcje. Dzięki temu miniserial zyskuje gęsty, dokumentalny wymiar, nawet jeśli twórcy – jak podkreśla reżyser – mieszają fakty z fikcją i świadomie kreują niektóre postaci, jak majora SB Huberta Niedzielę, by lepiej pokazać mechanizmy działania systemu.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Gdzie przede wszystkim kręcono serial „Ołowiane dzieci”?

Zdjęcia realizowano głównie na Górnym Śląsku — w Katowicach, Rudzie Śląskiej, Świętochłowicach, Zabrzu, Gliwicach i Bytomiu — a część scen powstała też w Warszawie.

Który obiekt pełnił rolę ekranowej huty Szopienice?

Fikcyjną hutę odtworzono w Elektrociepłowni Zabrze, rozległym, nieczynnym kompleksie poprzemysłowym przy ul. Wolności 416.

Dlaczego nie kręcono w oryginalnej Hucie Metali Nieżelaznych Szopienice?

Dawna huta jest dziś w dużej mierze rozebrana i przekształcona, więc brakowało autentycznej scenografii oraz miejsca do realizacji zdjęć.

Z czego złożone jest ekranowe Targowisko?

Targowisko to montaż kilku rzeczywistych kolonii robotniczych, m.in. Kolonii Alfreda, familoków w Lipinach, osiedli w Rudzie Śląskiej i fragmentów Bytomia.

Gdzie kręcono wnętrza przychodni pokazanej w serialu?

Przychodnię zagrano w dawnym ratuszu gminy Chropaczów w Świętochłowicach przy ul. Łagiewnickiej 34, wykorzystując jego typowy układ pomieszczeń.

Które miejsca posłużyły za sanepid i urzędy w serialu?

Laboratoria sanepidu nakręcono w II LO w Bytomiu, a sceny urzędowe realizowano przede wszystkim w budynkach Katowic, m.in. w gmachu dawnego Sejmu Śląskiego.

Jak wykorzystano Warszawę w produkcji?

Warszawa dostarczyła wnętrza szpitalne i inne pomieszczenia wymagające rozbudowanej infrastruktury produkcyjnej, które dopasowano wizualnie do śląskich lokacji.

W jaki sposób lokacje łączą się z prawdziwą historią ołowicy?

Serial opiera się na wydarzeniach z 1974 roku i historii lekarki Jolanty Wadowskiej‑Król, a miejsca pokazują ślady przemysłowej przeszłości i skutek emisji ołowiu dla lokalnych społeczności.

Redakcja comixgrrrlz.pl

Pasjonaci gier, komiksów i nowoczesnych technologii. Opisujemy dla was najciekawsze gry komputerowe, pozycje na Xbox'a i Androida. Polecamy także najciekawsze seriale, podpowiadamy co robić w wolnym czasie i opisujemy wydarzenia kulturowe! Zostań z nami na dłużej.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?