0

Krótki traktat o pożądaniu

sglbAmano Shuninta to dość znana na Zachodzie twórczyni mang z gatunku yuri. Co ciekawe, jedynie Francuzi mogą przeczytać jej komiksy w ojczystym języku. Cała popularność Amano opiera się na działalności fanów, którzy udostępniają innym mniej lub bardziej oficjalne tłumaczenia prac mangaczki. Artystka zadebiutowała w 2007 roku krótką formą komiksową opublikowaną w antologii Yuri Hime Wildrose, a od tamtego czasu spod jej ołówka wyszło już kilkanaście historii o damsko-damskich relacjach. Yukemuri Sanctuary ze względu na swawolny charakter i haremową strukturę jest najpopularniejszym dziełem autorki, ale to Sweet Guilty Love Bites zdaje się najbardziej dojrzałym w jej twórczości i wybijającym się ponad przeciętność w zestawieniu z innymi mangami o safistkach.

Sweet Gulity Love Bites składa się z trzech krótkich historii przedstawiających wycinki z życia czterech hostess pracujących w Club Lilac. Wracająca po ciężkiej i pracowitej nocy w klubie Kirie, spotyka na swojej drodze pozornie bezdomną, a w rzeczywistości skrywającą pewną tajemnicę Myatę. Czy bohaterce uda się odkryć sekret nieznajomej? Nina to samotna matka łącząca nocną pracę w klubie z trudami wychowywania dziecka. Jak na jej życie wpłynie przypadkowa przygoda z Mayu? Kokoro i Claire to dwie hostessy, które są wspólokatorkami. Tylko do czasu…

Najmocniejszą stroną Sweet Guilty Love Bites jest kreacja postaci. Dorosłe bohaterki żyją na własną rękę, pracują, mają problemy, pragnienia i oczekiwania. Jak każdy człowiek, chcą być spełnione w życiu zawodowym oraz prywatnym. Szukają przygody, a może i miłości. W ich intymnych historiach znajdziemy też humorystyczne akcenty, najczęściej wynikające z pewnej niezdarności bohaterek. Autorka sporo uwagi poświęca pożądaniu, wzajemnej fascynacji i uwodzeniu. Stąd też mangę cechuje swobodne podejście do erotyki: obojętnie czy mamy do czynienia z seksem jako zachowaniem instynktownym czy dopełnieniem relacji, jest on dla postaci czymś zupełnie naturalnym. Uzupełnieniem dojrzałej historii jest czysta, wyrazista kreska Amano Shuninty. Choć artystka nie wyznacza nowych standardów oprawy graficznej, całość jest spójna i dobrze przemyślana.

To jedna z tych mang, które czyta się równie dobrze, jak ogląda filmy Nadine Labaki. Wyjątkowa opowieść o ukrytych pragnieniach, niekonwencjonalnej rodzinie, odpowiedzialności i partnerstwie w związku. Must read.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *