0

Żegnaj kosmopolityczna damo. Recenzja „Skazane na siebie”

s-n-sKobieta musi spalić za sobą wszystkie mosty i zredukować swoje istnienie do ucieczki i walki o przetrwanie. Esthera udaje „chłopkę z bękartem”, znosi zainteresowanie swoją urodą najpierw ze strony nazistów, a potem żołnierzy Armii Czerwonej. Na swojej drodze spotyka altruistów i konformistów, osoby dobre i złe.

Katarzyna Hordejuk recenzuje Skazane na siebie Miriam Katin. Czytaj dalej

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *