0

Sympatyczny zbiorek. Recenzja „Znamy się tylko z widzenia”

znamy-sie-tylko-z-widzeniaCzasem nie trzeba brnąć w oczywistą autobiografię, by pokazać swoje wnętrze, tak jak nie trzeba posługiwać się skomplikowaną kreską, by obrazy wyrażały emocje twórcy. Dzięki temu lektura Znamy się tylko z widzenia była dla mnie sporą przyjemnością i myślę, że spełniła swoją rolę, zachęcając mnie do dalszego śledzenia twórczości Zabłockiej.

Druga recenzja albumu Znamy się tylko z widzenia. Autorem tekstu jest Michał Misztal. Czytaj dalej →

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *