0

Kiki i Beatlesi w sierpniu

Szymon Holcman z Kultury Gniewu poinformował na facebooku, że zapowiadane przez wydawnictwo Baby’s in Black Arne Bellstorfa i Kiki z Montparnasse’u Bocqueta i Catel, ukażą się w sierpniu.

[opis ze strony wydawcy]
Kiki z Montparnasse’u
scen. José-Louis Bocquet

rys. Catel

Królowa Montparnasse’u, cesarzowa Cyganów, muza geniuszy, pierwsza prawdziwie wyzwolona kobieta XX wieku – to tylko niektóre z przydomków i określeń, jakich używano w stosunku do Alice Prin, którą świat lepiej zapamiętał jako Kiki. Była modelką, inspiracją, a często kochanką takich ikon współczesnej sztuki, jak Man Ray, Marcel Duchamp, Pablo Picasso czy Jean Cocteau. Wielu z nich unieśmiertelniło ją w swoich dziełach.

Wszyscy oni, a także wielu innych legendarnych artystów, pojawiają się na stronach „Kiki”, niezwykłej komiksowej biografii jednej z najsłynniejszych i najbardziej charyzmatycznych kobiet ubiegłego stulecia.

„Kiki z Montparnasse’u” uważa się za jeden z najlepszych komiksów opartych na faktach. Otrzymał on też nagrodę publiczności na festiwalu w Angoulême.

Baby’s in black
scen. i rys. Arne Bellstorf

Historia piątego Beatlesa, Stuarta Sutcliffe’a, i miłości jego życia – Astrid Kirchherr.

Hamburg, rok 1960. Astrid skończyła właśnie akademię, a jej związek z utalentowanym grafikiem Klausem Voormanem przeżywa poważny kryzys. Pewnej nocy chłopak niespodziewanie ją odwiedza. Jest strasznie podekscytowany, czymś co odkrył kilka godzin wcześniej – grupą młodych Anglików grających rock’n’rolla w jednej z knajp w piwnicach Hamburga. Grupa ta nazywa się The Beatles. A to odkrycie zmieni życie Astrid.

Komiks Arne Bellstorfa, autora „Piekło, niebo”, powstał zupełnie przypadkowo. Bo przypadkowe było spotkanie, na jednej z ulic Hamburga, młodego niemieckiego rysownika ze starszą panią, jaką jest dziś Astrid Kirchherr. Ujęty jej osobowością Bellstorf postanowił przedstawić historię hamburskiego okresu The Beatles z jej punktu widzenia. To w końcu ona zrobiła pierwsze słynne zdjęcia liverpoolczyków i wymyśliła ich sceniczny wizerunek. Ale z licznych rozmów, które wkrótce z nią przeprowadził powstała zupełnie inna opowieść – o wielkiej miłości, dla której wkrótce najsłynniejszy zespół świata był tylko tłem. 

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *