1

5 lat mineło…

Nie, nie jak jeden dzień. Słowa piosenki Rosiewicza tu nie pasują. Dziś mija pięć lat od powstania Comix Grrrlz. Jako założycielka i koordynatorka witryny postanowiłam coś od siebie dodać do tego jubileuszu. Oczywiście już wcześniej współtworzyłam strony, na których kobieco-komiksowa tematyka też miała swoje miejsce, ale to maj 2007 roku uważam za początek mojej prawdziwej działalności w komiksowie. Długiej działalności, mającej swoje lepsze i gorsze chwile. Niosącej czasem bardziej, a czasem mnie kontrowersyjną treść.

O tych gorszych chwilach nie lubię mówić, ale w końcu to podsumowanie więc powinnam. W historii strony Comix Grrrlz zapisały się dwie luki czasowe, kiedy to zrobiłam sobie „przerwę” od komiksów, spowodowaną różnymi skomplikowanymi sytuacjami życiowymi. Przyznaję, nie jestem zadowolona z takiego obrotu spraw, ale wówczas nie na wszystko miałam wpływ. Po części też z mojej winy opóźniła się ważna publikacja – „bloody strips”. Na szczęście jest już na etapie końcowym i lada chwila będzie gotowa. Cieszycie się, prawda? Bo ja bardzo.

Aby nie popaść w samozachwyt, nie będę się szczegółowo rozpisywać z czego jestem zadowolona, wspomnę jedynie o kilku najważniejszych w mojej opinii zagadnieniach w których swój udział miała witryna Comix Grrrlz. Za niewątpliwy sukces uważam wywołanie dyskusji o kobietach rysujących, ich miejscu w zmaskulinizowanym świecie komiksu polskiego i o pojęciu komiksu kobiecego. Cieszę, się również, że miałam jakiś tam udział w zachęceniu dziewczyn piszących scenariusze, rysujących do tworzenia nie tylko do szuflady, do działania na szerszą skalę, organizowania się. Trzecia rzecz to wydanie Bostońskich małżeństw”. Osobiście jestem też bardzo zadowolona ze współpracy z zagranicą: wideokonferencja z Pam Harrison, artykuł Triny Robbins, wywiady z Robertą Gregory, Eriko Tadeno, Ricą Takashimą, Abby Denson.

Podczas tych pięciu lat działalności swój wkład w stronę wniosło około 30 osób. Niektórzy gościnnie publikowali artykuły/njusy, inni regularnie pełnili funkcję redaktorską. Niezależnie od wielkości ich wkładu w zawartość merytoryczną, chcę w tym miejscu serdecznie podziękować za pomoc w tworzeniu Comix Grrrlz. Wasze materiały przyczyniły się do rozbudowania i udoskonalenia zawartości strony. Dziękuję również czytelniczkom i czytelnikom odwiedzającym witrynę, bo to dzięki waszemu zainteresowaniu był i jest sens jej tworzenia i rozwijania.

Mam też nadzieję, że przez te pięć lat udało mi się wypracować markę. Niezmiennie jestem zainteresowania nawiązaniem współpracy, czy to patronackiej czy polegającej na wymianie materiałów czy jeszcze innej.

Co dalej? Działamy, działamy. Jest jeszcze kilka pomysłów do zrealizowania, mamy publikację na ukończeniu i kilka materiałów w zanadrzu. Czy stuknie kolejne pięć lat? Tego nie wiem. Zobaczymy na ile starczy mi czasu, chęci i możliwości.

Zobacz także:

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *