1

Kobieta ma wielkie oczy, czyli o płci żeńskiej w japońskim komiksie i animacji

tekst opublikowany pierwotnie w magazynie Zadra

Japonia to kraj, który przez wiele dziesięcioleci przeciętnemu polskiemu nie-zjadaczowi sushi przywodził na myśl sumo, samurajów czy gejsze. Sytuacja uległa zmianie na przestrzeni kilkunastu lat, kiedy to filmy animowane rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni zaczęły zdobywać stopniową popularność poza terenami swej ojczyzny.

Tomik dla biznesmena

Anime, bo o nich tu mowa, to najprościej rzecz ujmując animacje pochodzące z Japonii, których pierwowzorami są zazwyczaj mangi, czyli japońskie komiksy. Rynek mangowy (wliczając w to nie tylko sprzedaż samych egzemplarzy komiksów czy filmów bądź seriali ale i najróżniejszych gadżetów i dodatków) przynosi wydawcom i innym osobom z nim związanym ogromne dochody, zaś  sama manga i anime są niezwykle istotną częścią kultury popularnej dzisiejszej Japonii. Komiksy te są łatwe do zdobycia w kioskach, na stacjach, w poczekalniach u lekarza, w kawiarniach (wliczając w to tzw. manga kissa, gdzie po uiszczeniu opłaty godzinowej można korzystać z dostępności dowolnej ilości i rodzaju mang) i wielu innych miejscach. Mangi oraz anime nie są, jak mogłoby się wydawać, domeną dzieci i młodzieży. Zupełnie normalnym zjawiskiem jest elegancki biznesmen czy stateczna gospodyni domowa zaczytujący się w tomiku przygód swego ulubionego bohatera.
Tematy mang, a co za tym idzie i anime są bardzo zróżnicowane. Od prostych opowieści dla najmłodszych, poprzez romanse, dzieła zawierające elementy fantasy czy S-F, historie „z życia wzięte” aż do śmiałej pornografii. Bez względu na tematykę, nie ulega wątpliwości, że na sukces danego tytułu olbrzymi wpływ mają występujący w nim bohaterowie (posiadający zresztą, podobnie jak mangacy, czyli autorzy mang silne rzesze swoich fanów. Fascynację tymi postaciami można porównać do uwielbienia dla popularnych muzyków), wliczając w to oczywiście kobiety.
A jest co uwielbiać.  Nawet mało wprawiony odbiorca mangi czy anime dostrzeże szereg atrybutów fizycznych właściwych lwiej części japońskich heroin. Cechy te nie dotyczą oczywiście wszystkich bohaterek, ale nie zmienia to faktu, że kanon ten jest głęboko zakorzeniony w świadomości zarówno fanów jak i twórców dzieł.

Oczy zwierciadłem Zachodu.

W roku 1997 polskim telewidzom ukazał się serial bijący rekordy popularności wśród młodszej i głównie żeńskiej widowni. Jego tytułowa bohaterka Bishōjo senshi Sērā Mūn (znana w naszym kraju jako Czarodziejka z Księżyca) oraz jej towarzyszki są sztandarowym przykładem wzoru wyglądu postaci żeńskich w japońskich produkcjach tego typu.
Oczywistym skojarzeniem, które nasuwa się na myśl po usłyszeniu słowa „manga” są nieproporcjonalnie wielkie oczy, właściwe także wspomnianej Usagi Tsukino (znanej w Polsce jako Bunny, co nie pozostaje, wbrew pozorom całkiem pozbawione sensu, zważywszy na fakt, że zarówno słowa „usagi” jak i „bunny” oznaczają królika. Ma to z kolei ma związek z japońską legendą, według której Księżyc zamieszkany jest przez te właśnie stworzenia), czyli właśnie Czarodziejce z Księżyca. Usagi i podobne jej bohaterki swoje nietypowe przecież  dla Japonek oczy zawdzięczają pomysłowości Osamu Tezuki. Twórca ten, zwany bogiem mangi , jako pierwszy zdecydował się na umieszczenie w swoich pracach dużych oczu postaci. Pomysł swój zaczerpnął od Walta Disneya (a dokładniej od znanej skądinąd Myszki Mickey), co nie jest niczym niezwykłym zważywszy na uwielbienie, jakim Japończycy darzą to, co zachodnie (uwzględniając przerobione na japońską modłę święta, ogrom wyrazów pochodzących bezpośrednio z języka angielskiego czy wzorowanie się na wyglądzie i- niekoniecznie zawsze pozytywnych- wzorcach zachowań mieszkańców Europy czy Stanów Zjednoczonych). Nietrudno zgadnąć więc, że wielkie oczy miały za zadanie nadania twarzy wyglądu zbliżonego do ideału. W tym wypadku- zachodniego ideału.

Zielone włosy i wąska talia

Nawiązując do braku proporcji mającego za zadanie przybliżyć bohaterki do wspomnianego ideału, należy odwołać się do ich figur. Autorce mangi Czarodziejka z Księżyca, Naoko Takeuchi, wielokrotnie zarzucano brak jakiegokolwiek pomyślunku przy szkicowaniu sylwetek dziewcząt. Sama Usagi, mierząca sobie ledwie 150 cm wzrostu, była na niektórych rysunkach szczęśliwą posiadaczką niebotycznie długich i niesamowicie szczupłych nóg, zaś ośmioletniej Chibiusie zdarzało się chwilami chwalić całkiem pokaźnym biustem. Duże piersi nie są, wbrew stereotypowi, nieodzowną cechą każdej żeńskiej postaci w mandze bądź anime, co nie oznacza całkowitego braku tychże wśród bohaterek. Niejednokrotnie urocza uczennica otrzymuje w prezencie od matki natury oraz rysowników biust przeczący jakimkolwiek zasadom logiki oraz grawitacji, zważywszy na jego jędrny wygląd nawet bez stanika. Brak bielizny nie przeszkadza obdarzonej hojnie przez naturę wojowniczce w pokonywaniu wroga (który po raz kolejny usadowił się w Tokio, aby obmyślać plan zniszczenia świata )przy pomocy nieskończonej ilości podskoków, obrotów czy biegu . Nienaruszona, bez względu na warunki atmosferyczne, pozostaje także fryzura bohaterki.
Niejednokrotnie włosy (dotyczy to zresztą obydwu płci )postaci z mangi i anime budzą zachwyt nie mniejszy niż ich piękne sylwetki. Od długich, gęstych loków opadających romantycznie na ramiona poprzez stojące i wycieniowane z niesamowitym efektem uczesania, włosy mają ogromne znaczenie dla całokształtu wyglądu postaci. Dodatkowo pozwalają one niejednokrotnie czytelnikowi czarno-białej (najczęściej) mangi na łatwiejsze odróżnienie nierzadko podobnych do siebie postaci. Odwołując się po raz kolejny do fascynacji tym, co zachodnie, bohaterowie anime(w tym nierzadko Japończycy) cieszą się blondem, rudością, a niejednokrotnie naturalnym błękitem, różem czy zielenią na swojej głowie. Nie brakuje oczywiście klasycznej czerni, jednak nie jest ona odcieniem dominującym.
Stroje bohaterek zależą oczywiście od kontekstu i rodzaju produkcji, jednak należy zauważyć, że często obecnym (i znów podpadającym pod kanon) motywem są marynarskie mundurki noszone w japońskich szkołach. Wykorzystane zostały przez wspomnianą już Naoko Takeuchi jako stroje bitewne bohaterek stworzonego przez nią tytułu. Ledwo co zasłaniające pośladki spódniczki czy przyciasne koszulki nie dotyczą wyłącznie mundurków. Ubranie, które pozornie powinno krępować ruchy, nie przeszkadza w najmniejszym stopniu walczącym po obydwu stronach wojowniczkom w niczym. Bywa ,że strój odwołuje się do tradycyjnych japońskich szat, wliczając w to kimono czy yukatę, niejednokrotnie uzupełnionych współczesnymi dodatkami. Nowe, fantazyjne projekty bywają mieszanką najróżniejszych styli, czerpiąc garściami z nieoczekiwanych źródeł, takich jak stroje z uwielbianej przez Japończyków epoki wiktoriańskiej.

Rozważna i romantyczna

Rozważając kwestie inne niż fizyczność bohaterek, oczywistym jest, że ile postaci, tyle charakterów. To, co da się jednak zaobserwować, to silne akcenty kładzione na ujednolicenie osobowości  u każdej niemalże kobiety w mandze i anime. Oznacza to, że silna kobieta, będzie kląć, palić, tłuc z furią po głowie osobę posiadającą inne niż ona zdanie, zaś spokojne dziewczę spłonie rumieńcem za każdym razem, gdy ktoś zapyta się jej o zdanie. Schemat ten ulega najczęściej przełamaniu w ważnym punkcie kulminacyjnym w życiu bohaterki, dotyczącym najczęściej miłości bądź traumatycznych przeżyć. Wówczas najtwardsza nawet kobieta da się ponieść emocjom i zamieni się w łagodną i zakochaną, zaś przerażona istotka dozna przypływu niesamowitej siły, która każe jej bez wahania narażać życie w imię spraw dla niej ważnych. Motyw miłości jest często spotykany w anime i mangach w ogóle, a dotyczy w szczególności gatunku zwanego shōjo (jap. dziewczyna) przeznaczonych dla młodych dziewcząt. W odróżnieniu od shōnen (jap. chłopiec) mang czy anime, gdzie kobiety bywają często wojowniczkami bądź po prostu tylko partnerkami bohaterów, perypetie miłosne są w produkcjach typu shōjo mocno zaakcentowane. W dziełach z tego gatunku uczucia żeńskich postaci przelane są najczęściej na tak zwanych bishōnen , czyli pięknych, młodych ale i mocno zniewieściałych chłopców.  W znanym tytule  Nana, dwie główne bohaterki pomimo skrajnie różnych charakterów marzą o szczęśliwej i spełnionej miłości. Wszystkie przedstawione w produkcji wydarzenia wydają się być silnym tłem służącym do przybliżenia odbiorcom bohaterów, którzy z najróżniejszych przyczyn raz cierpią, a raz rozkoszują się ciepłem płynącym właśnie z miłości. Anime czy mangi tego typu podkreślają, że niezależnie od charakteru danej postaci, wielkie uczucie zawsze pozostanie najistotniejszą kwestią zdolną do choćby tymczasowej, ale niezwykle spektakularnej zmiany bohaterki.

Miej serce i patrzaj w serce

Silne uczucia takie jak miłość czy przyjaźń są bardzo ważne, jak się okazuje, nawet w walce o losy świata. Często, odwołując się zresztą po raz kolejny do Czarodziejki z Księżyca, nie trzeba koniecznie błyszczeć intelektem czy wpaść w posiadanie wielkich robotów z działem laserowym, żeby uratować Ziemię przed zagładą. Wystarczą do tego silne uczucia do swoich najbliższych, chęć poświęcenia się i ogromne pokłady dobra, które wygrają ze złem bez względu na jego rozmiar. Dotyczy to jednak nie tylko płci żeńskiej, ale i wielu mężczyzn, którym właśnie chęć ochrony najbliższych dodawała niesamowitej siły (jak na przykład bohaterowie słynnych dzieł shōnen takich jak Naruto, One Piece czy Bleach). W przypadku płci żeńskiej jednak, posiadanie partnera jest kwestią dużo ważniejszą, niż u płci przeciwnej.
Kobiety potężne i posiadające władzę, odznaczające się niejednokrotnie okrucieństwem i bezwzględnością, są w stanie całkowicie poddać się uczuciu i wykazywać wielką słabość do mężczyzny (jak na przykład Boa Hancock, niezwykle silna, bezkompromisowa i pałająca niechęcią do mężczyzn bohaterka serii One Piece, która po zakochaniu się w głównym bohaterze, ryzykuje swe stanowisko a nawet i życie by mu pomóc). Dlaczego tak się dzieje? Nie należy zapominać, że w Japonii duży nacisk kładzie się na grzeczność i uprzejmość, w szczególności u dziewcząt mających z założenia być uśmiechniętymi i radosnymi. Stereotypowa nastolatka chichocze słodko obwieszona (starając się być jak najbardziej kawaii, a więc słodka, miła, grzeczna) najróżniejszymi gadżetami w marynarskim mundurku, po czym kłania się z uśmiechem dziękując i nadużywając słowa „przepraszam”. Mąż przedstawia niejednokrotnie żonę uprzejmymi słowami „To moja żona” nie zadając sobie zbędnego trudu wymienienia jej imienia. Przeciętna Japonka nie jest nastawiona na robienie kariery zawodowej, ciesząc się z sukcesów swojego męża i dbając o ich wspólny dom i wychowanie dzieci. W mandze i anime nastoletnie bohaterki rzadko kiedy poświęcają się sensownemu hobby, najczęściej marzą o wielkiej miłości bądź wzdychają do idoli znanych im z telewizji. Nie należy się więc dziwić, że nawet najtwardsza z kobiet widziana jest oczami Japończyków jako posiadająca cząstkę, która i tak prędzej czy później zatęskni za wielką miłością i oddaniem.

Macki spod spódniczki

Manga i anime często kojarzone są wybitnym „znawcom” różnej maści z szeroko rozumianą rozpustą, nagością i pornografią. Obiektywniejsze oceny każą nam podejść do sprawy z innej strony. Faktem jest, że nagość (częściowa lub całkowita) pojawia się w animacji bądź komiksie japońskim, nie oznacza, że dzieło można z miejsca zakwalifikować do pornografii. Ciepły i rodzinny film Mój sąsiad Totoro zawierał scenę, która stała się wodą na młyn dla zajadłych wrogów mangi i anime- otóż ojciec dwóch córeczek brał z nimi kąpiel całkowicie bez ubrań. Należy jednak zauważyć, że sytuacja tego typu jest czymś zupełnie normalnym wśród japońskiego społeczeństwa. Nie jest niczym niezwykłym wspólne przesiadywanie w wannie dorosłej kobiety i młodej, nawet niespokrewnionej z nią dziewczynki. Tego typu zdarzenia nie mają żadnego podtekstu erotycznego, choć w innych produkcjach nagość może być elementem z erotyką kojarzonym. Mowa tu o gatunku ecchi lub etchi, gdzie negliż , ale bez ukazywania szczegółów anatomicznych jest normalny i służy na przykład celom humorystycznym. Nie oznacza to oczywiście braku nie tyle erotyki co ostrej pornografii wśród mangi i anime. Klasyfikowanie jednak wszystkich produkcji tego typu jako „zboczonych” jest dokładnie tym, co nazywanie wszystkich filmów czy książek nieprzyzwoitymi , ponieważ występuje wśród nich odsetek traktujący wyłącznie o seksie.
Pornograficzny gatunek mangi i anime znany jest jako hentai. Słowo to odnosiło się początkowo do znaczenia „anormalny”, w późniejszym jednak okresie używa się go jako „zdeprawowany”, „niezgodny z panującymi obyczajami”. Hentai zawiera mocne, niekiedy szokujące i dewiacyjne sceny erotyczne i przeznaczony jest wyłącznie dla pełnoletnich odbiorców. W obrębie tego gatunku zdarzają się produkcje oparte na istniejących już znanych tytułach, w których bohaterowie odkrywają swoją seksualność na różne sposoby. Niesamowicie częstym motywem w mangach i anime z gatunku hentai, jest uległość kobiety. Bohaterki, będące często nastolatkami (nierzadko w mundurkach, które jak widać mogą służyć za fetysz u odbiorców komiksu bądź animacji) są napastowane przez swojego silnego i bezwzględnego oprawcę (lub, w zależności od fantazji autora, oprawców). Pomimo próśb żeńskiej postaci o zaniechanie, męski bohater kontynuuje swe działania, zauważając bystrze, iż dziewczyna wbrew temu co mówi jest z zaistniałej sytuacji zadowolona. Oczywiście możliwych scenariuszy są setki, wliczając w to gwałcące za pomocą swych macek potwory (nawiasem mówiąc użycie macek podczas aktu seksualnego doczekało się odrębnego podgatunku w klasyfikacji hentai). Zazwyczaj jednak cała historia opiera się na – czasem pozornej- całkowitej uległości partnerki wobec silnie dominującego partnera.

Kobieta zmienną jest

Stereotypowa bohaterka gatunku shōjo nie odznacza się wybitnymi osiągnięciami w nauce, nie posiada również zbyt wygórowanych ambicji. Może pochwalić się za to bogatym życiem wewnętrznym, niosącym często ze sobą różnego rodzaju rozterki, zazwyczaj natury miłosnej. Często towarzyszą jej silne emocje, które uzewnętrznia poprzez krzyk czy łzy oraz ogólne poczucie niezrozumienia. Bywa roztrzepana, z głową w chmurach, często w jakiś sposób odstaje od reszty, zaś problemy związane z przyjaźnią czy stosunkami między ludźmi są podstawą jej przemyśleń i przeżyć. Nieco inna sytuacja dotyczy bohaterek z gatunku twardych babek. Te, przynajmniej pozornie, kierują się w życiu rozsądkiem, rozpatrując racjonalnie nurtujące je kwestie, nie poddając się emocjom, chyba ,że jest to wściekłość na kogoś. Jeżeli na ich twarzach pojawi się uśmiech, to możemy być niemal pewni, że jest to uśmiech pobłażania albo czysta złośliwość. Kieruje nią duma, która często zostaje jednak przełamana silnymi emocjami, na przykład miłością.
Przedstawione stereotypy są oczywiście jedynie uśrednieniem i mniej lub bardziej udaną próbą uporządkowania ogromu postaci kobiecych w mandze i anime. Pomimo, że ich wizerunki są niejednokrotnie przesadzone i przerysowane, nie można bohaterkom japońskich produkcji odmówić interesujących osobowości, a co za tym idzie wielu odważnych i zaskakujących wyborów. Kobiety w anime i mandze to ciekawy synkretyzm japońskiej dawnej kultury nakazującej kobiecie uległość, delikatność i spokój, z nowymi dążeniami do wyzwolenia się z panujących stereotypów i obyczajów. Pomimo nieszczęśliwych splotów okoliczności i chwilowych załamań, bohaterki dążą do swojego celu z siłą godną pozazdroszczenia. Warto więc pamiętać, że kobieta w mandze i anime to dużo więcej niż wielkooka piękność w skarpetkach do kolan i za krótkiej spódniczce. Nawet jeśli  rzeczywiście jest za krótka.

Zobacz także:

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *