1

Historia w rękach kobiet

tekst opublikowany tak że na serwisie Gildia Komiksu

Pod koniec 2011 roku ukazał się komiksowy projekt, którego treść łączy nazwisko scenarzystki i żydowska tematyka. Ta całkowicie kobieca antologia historyczna, wydana na polskim rynku, zaskoczyła wszystkich. A czym wyróżnia się na tle innych dziejowych publikacji?

Żydzi w komiksie nie stanowią już żadnego novum. Przywykliśmy do serwowanych nam przy różnych okolicznościach komiksów o holokauście. A gdyby tak zamienić idee komiksu historycznego? Gdyby tak zamiast wylewającego się ze stron patriotyzmu, wzniosłych haseł i patosu, stworzyć coś na wskroś odmiennego. Tak właśnie postąpiła Monika Powalisz, nie będąca debiutantką na niwie komiksu. Wcześniej na polskim rynku ukazały się „Mysz Wittgensteina” i „Płaszcz Ajewskiego” plus kilka shortów z jej scenariuszami oraz rysunkami Tymka Jezierskiego. Interesująca się historią Warszawy, Powalisz postanowiła stworzyć antologię, która swoją wymową przypomni nam o Żydach zamieszkujących stolicę w okresie międzywojennym. O ich zasługach, życiu, o tym że istnieli jako obywatele w przestrzeni publicznej i prywatnej. Choć jej scenariusze były spisane przy wykorzystaniu różnego rodzaju źródeł i dyskutowane z historykami, potrafiły tchnąć w skostniałą formułę komiksu historycznego nowego ducha.

To co przede wszystkim odróżnia „Złote Pszczoły” to całkowicie żeńska ekipa twórczyń. Poza scenarzystką, w tworzeniu zbioru wzięło udział sześć rysowniczek o różnym komiksowym doświadczeniu, posługujących się odmiennymi stosowanymi technikami i w efekcie nadających ilustrowanym opowieściom odmiennego charakteru. Z kolei umiejscowienie akcji przed II wojną, pozwala na odejście od tematyki zagłady, jedynie z dopisków na zakończenie historii możemy dowiedzieć się jaki los spotkał poszczególne postaci. Autorka scenariuszy bohaterami swoich opowieści czyni jednostki, a nie całą zbiorowość i koncentruje się na wybranych epizodach z życia mieszkańców pochodzących z różnych klas społecznych. Jest tu kobieta prowadząca barwne życie pośród warszawskiej bohemy, jest para architektów, ale jest też rodzina prowadząca marną egzystencję w dzielnicy biedoty. Choć „Złote Pszczoły” mają pokazać i przypomnieć o żydowskiej ludności, nie w każdym shorcie znajdziemy nawiązania do kultury czy tradycji. Bardzo dobrze się też stało, że zbiór stanowi zamkniętą całość. Gdyby miał to być cykl prezentujący kolejnych, mniej lub bardziej zasłużonych mieszkańców stolicy międzywojnia – formuła antologii szybko by się wyczerpała i stała nużąca.

Nie obyło się jednak w „Złotych Pszczołach” bez wpadek. O ile same komiksy nie są nachalne w swoim przekazie, tak posłowie wręcz odwrotnie. Sam jego ton czyni go nieprzyswajalnym. Nie do końca trafnie zostały też rozdzielone scenariusze pomiędzy poszczególne artystki. Powalisz chyba nie wzięła pod uwagę umiejętności i stylu jakim posługują się autorki rysunków. Niektóre, jak Anna Czarnota i Joanna Jurczak, nie udźwignęły ciężaru zadania przed nimi postawionego.

Mimo tych paru mankamentów „Złote Pszczoły” to bardzo ciekawy projekt, pokazujący, że kobiety równie dobrze, co mężczyźni, odnajdują się w gatunku jakim jest komiks historyczny. Z tą różnicą, że wnoszą nowe, inne spojrzenie, pozbawione przemocy, a skoncentrowane na życiu codziennym. „Złote Pszczoły” są też pewną wytyczną w jaką stronę powinien podążać polski komiks historyczny. A gdyby to wciąż było mało, to spójrzcie na „Złote Pszczoły” jak na przewodnik po Warszawie i odkrywajcie z nim na nowo znane wam już budowle i ulice.

Zobacz także:

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *