3

Ristorante Paradiso

„Ristorante Paradiso” to kolejna pozycja z gatunku josei proponowana nam przez wydawnictwo Hanami. Ten niepozorny tytuł zdobył dość sporą popularność w Japonii, doczekał się również komiksowej kontynuacji oraz animowanej adaptacji. W wersji japońskiej był publikowany w odcinkach w magazynie „Manga Erotics F” nakładem Ohta Publishing w latach 2005-2006, następnie pojawił się w wersji tomikowej. Swoją premierę w Polsce miał w 2009 roku.

Fabuła osadzona jest we współczesnych Włoszech, a wszystkie wydarzenia obracają się dookoła małej, rzymskiej restauracji Casetta dell’orso. To właśnie tam na samym początku historii przybywa dwudziestojednoletnia Nicoletta – główna bohaterka komiksu. Przyjechała ona do Rzymu, żeby spotkać się ze swoją dawno niewidzianą matką – Olgą. Dowiadujemy się, iż Olga, wzięta prawniczka i kobieta sukcesu, pozostawiła Nicolettę dziadkom, a sama wyruszyła do Rzymu za miłością swojego życia. Istnienie Nicoletty miało być trzymane w tajemnicy, jako że Lorenzo, czyli obecny mąż Olgi, zdeklarował jej kiedyś, że nigdy nie zwiąże się z rozwódką. Wybierając pomiędzy dzieckiem, a miłością, Olga poszła za głosem serca. Nicoletta jednak, skończywszy szkołę gastronomiczną i nie mając żadnego planu na przyszłość, postanowiła częściowo z zemsty, a częściowo z tęsknoty podążyć za matką do Rzymu i ujawnić wszystko.

Natrafia tym samym na wspomnianą już restaurację, której Lorenzo i Olga są właścicielami. Pierwsze, co rzuca się w oczy w tym lokalu to fakt, iż cała obsługa to dojrzali mężczyźni, niektórzy nawet dobijający siedemdziesięciu lat. Oprócz tego, ich cechą wspólną są okulary, które wydają się obligatoryjne, aby uzyskać pracę w lokalu. Nicoletta tym samym zostaje wciągnięta do Krainy Starszych Dżentelmenów w Okularach, przy czym jeden, Claudio, w szczególności zwraca jej uwagę. Dziewczyna zarzuca swój pierwotny plan zdemaskowania Olgi i pozostaje w Rzymie. Stopniowo zdobywa sobie sympatię wszystkich pracowników restauracji i sama staje się częścią załogi Casetta dell’orso.

„Ristorante Paradiso” to nie tylko opowieść o ludziach, to także subtelna historia o dwóch włoskich symbolach: jedzeniu i winie. Życie bohaterów toczy się dookoła gotowania, małych kawiarni, targów z warzywami i winiarni. Można odnieść czasem wrażenie, że autorka próbuje przede wszystkim przelać na papier swoją fascynację tym krajem, a jedynie przy okazji sportretować jego mieszkańców.

„Ristorante Paradiso” czyta się dobrze, jest to bardzo przyjemna, relaksująca lektura. Jednak istnieją pewne zgrzyty, szczególnie trudne do zniesienia dla kulturoznawczyni. Przede wszystkim, nie można oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z Japończykami i Japonkami w rolach mieszkańców i mieszkanek Włoch. Z całą pewnością we Włoszech mieszkają również osoby z podobnym nastawieniem do życia i sposobem zachowania, jak główni bohaterowie, aczkolwiek kilka motywów w tej historii powiela raczej schematy znane z innych mang osadzonych w realiach japońskich. Autorce, mimo całej jej sympatii do włoskiej kultury, zabrakło swoistego międzykulturowego wglądu. Ponadto, postacie kobiece są dość słabo skonstruowane w porównaniu do bohaterów męskich, co jest zresztą bolączką wielu komiksów. Za duży plus uważam natomiast sposób przedstawienia postaci pobocznych, których życiowe historie możemy poskładać z wielu drobnych aluzji, jak krótki dialog, kadr w rogu strony czy wyraz twarzy.

Strona graficzna tej mangi również zwraca uwagę. Natsume Ono jest minimalistką, jej postacie są syntetyczne i jedynie lekko zarysowane, tła i cieniowanie są skromne, rysunki mają w sobie wiele lekkości. Autorka stara się oddawać charakterystyczne cechy każdej twarzy za pomocą kilku kresek, przy czym tracą one czasem na rozpoznawalności, przynajmniej w moim odczuciu.

Na jednym tomiku przygoda z uroczą ekipą „Ristorante Paradiso” się nie skończyła. Po zakończeniu tej historii, Natsume Ono publikowała w latach 2006-2009 serię „Gente. Ristorante no Hitobito”, która była zbiorem krótszych i dłuższych nowelek o poszczególnych pracownikach Casetta dell’orso. Tytuł zamknął się w trzech tomach. Wraz z zakończeniem mangi miała miejsce premiera 11-odcinkowej serii anime pod tytułem „Ristorante Paradiso” (produkcją zajęło się studio David Productions na zlecenie Fuji TV), która łączyła wątki z oryginalnej historii oraz z „Gente”. Anime to ogląda się bardzo przyjemnie, jednak postawiłabym mu podobne zarzuty, co komiksowemu pierwowzorowi, szczególnie, gdy japońscy seiyuu próbują mówić włoskie „grazie” i „buona sera” lub, co gorsza, śpiewać.

Podsumowując, „Ristorante Paradiso” to przyjemna lektura, dość lekka, chociaż poruszająca poważną tematykę. Warto po nią sięgnąć, jeżeli lubi się historie o życiu. Jeżeli urzecze was klimat tego tytułu i będzie wam za mało wina, starszych panów w okularach i śpiewu, to włoskie inspiracje Natsume Ono można odnaleźć w jej debiutanckiej, sieciowej mandze zatytułowanej „La Quinta Camera” (http://www.ikki-para.com/ono-natsume/la_qunita/index.html) (rzecz jasna w języku japońskim).

Zobacz także:

3 Comments

  1. To wyjątkowo słaby komiks jest, motywacja postaci rodem z „rzuć kością K10”, osobowości klasy dobrego bravo-foto-story, a sama akcja się wlecze.

    Nuda, to byłoby niezłe określenie.

  2. Przyzwoite, sympatyczne czytadło. Dobrze narysowane, i co najważniejsze, krótkie, jednotomowe. Kilkunastotomowej opery mydlanej utrzymanej w tym stylu pewne bym nie wytrzymał, jeden tomik można było przeczytać jako ciekawostkę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *