3

Oda na cześć Jessici Jones

Uchodzi za bulterierkę uniwersum Marvela. Dosadna, twarda, silna, uwielbiająca ekstremalne doznania. Nic dziwnego, że Jessica Jones stała się ulubienicą starszych komiksiarzy, znużonych Mary Jane Watson i biuściastymi mutantkami. Damulka po przejściach powala kobiece ikony Domu Pomysłów czymś (pozornie) zwyczajnym – naturalnością.

Kariera Jess w świecie zamieszkałym przez m.in. Black Cat i Jean Grey jest o tyle zaskakująca, że w wyobraźni czytelników istnieje zaledwie od dekady. W rzeczywistości Jones jest postacią mającą duże szczęście do dobrych twórców odpowiedzialnych za jej losy. Zacznijmy jednak od momentu, gdy była ona zaledwie niewinną wizją zrodzoną w umyśle błyskotliwego scenarzysty.

Brian Michael Bendis

Wirtuoz dialogów, znany chociażby z nastrojowego „Torso”, zaprezentował Jessicę w pierwszym zeszycie „Alias” z 2001 roku. Niewiele jednak brakowało a Jess nie grałaby pierwszych skrzypiec w serii. Autor fenomenalnej „Jinx” przyznał się w jednym z wywiadów, że pierwotnie główną heroiną cyklu miała być Jessica Drew (pierwsza Spider-Woman), której fryzurę wprost uwielbia1. Niemniej Bendis po pewnym czasie przekonał się, że mocno zakorzeniona w uniwersum bohaterka zupełnie nie pasowała do klimatu planowanych historii. Pisarz porzucił więc zawiłości kontinuum dla stworzenia od podstaw własnej postaci. Otworzył sobie dzięki temu furtkę do nieskrępowanej zabawy ulubionymi motywami i gatunkami. Zmiksował zatem kobiecą bezwzględność à la Tarantino z atmosferą neonoir oraz prześmiewczym naśladownictwem oldschoolowych komiksów z lat 60. Z tego połączenia narodziła się Jessica – superbohaterka działająca w cieniu legendarnych herosów, porzucająca następnie lateks w niesławie, by w ramach odkupienia zostać prywatnym detektywem.

Długa, kręta droga

Nieśmiałą Jessicę od czasów szkolnych cechował swoisty pech. Chodziła do tego samej placówki co Peter Parker i podobnie jak on była ofermą nie mogącą sobie poradzić z osiłkowatym Flashem Thompsonem. Dziewczyna odczuwała sympatię do Parkera, ale jakoś nigdy nie potrafiła jej wyrazić. Gdy już chciała odważyć się mówić o swoich uczuciach to Petera ukąsił akurat radioaktywny pająk, diametralnie zmieniający jego życie. Jakby tego było mało, w trakcie powrotu z rodzinnej wyprawy do Disneylandu dochodzi do tragicznego zderzenia z furgonetką przewożącą radioaktywne odpady (skojarzenia z pewnym Śmiałkiem nieprzypadkowe). Ginie cała rodzina, oprócz dziewczyny, która po kontakcie z substancją zapada w długą śpiączkę.

W trakcie zejścia Galactusa na Ziemię następuje wzbudzenie Jessici z komy. Młoda panna szybko znajduje rodzinę zastępczą i usilnie stara się pozbierać z nieszczęść. Szybko jednakże zostaje uznana w szkole za dziwaka, przez co alienuje się od rówieśników. Ból wynikający z odosobnienia w pewnym momencie jest tak duży, że dziewczyna w akcie gniewu zaczyna… latać z zawrotną prędkością. Przypadkowe spotkanie z Thorem następujące po odkryciu mocy oraz przypadkowe obserwowanie starcia Spider-Mana z Sandmanem sprawiają, że Jessica odkrywa w sobie potencjał do czynienia dobra oraz poczucie odpowiedzialności. W trzy lata po pierwszym pojawieniu się Człowieka-Pająka, Jones przyjmuje imię Jewel i rozpoczyna zwalczanie nowojorskich przestępców na własną rękę. Trzeba przy tym zaznaczyć, że działalność różowowłosej superbohaterki nigdy nie była jakoś szczególnie odnotowywana w mediach ani wśród herosów. Po części był to wynik słabej kontroli sił, którymi Jess dysponowała. Inną sprawą jest fakt, że w trakcie współpracy z innymi trykociarzami potrafiła utknąć w toalecie z powodu prozaicznego okresu. Pomimo niedogodności dziewczyna działała nadal, choć dramatyczny finał jej heroicznej kariery zbliżał się nieubłaganie.

Przełomem dla Jewel było starcie z Purple Manem. Antagonista Daredevila, potrafiący manipulować ludźmi, przejął władzę nad umysłem Jess i przez ponad osiem miesięcy torturował ją ze szczególnym okrucieństwem. Gdy dziewczyna była już psychicznie w kompletnej rozsypce, Killgrave (prawdziwe nazwisko Purple Mana) rozkazał jej zabicie Śmiałka z Hells Kitchen. Jessica, będąc na skraju obłędu, zaatakowała pierwszego lepszego herosa ubranego w czerwone szaty. Zrządzenie losu chciało, ze była to Scarlet Witch z Avengers. Nieświadoma swych czynów Jessica została szybko odciągnięta od córki Magneto i tak dotkliwie pobita przez jej męża Visiona, że zapadła po raz kolejny w śpiączkę. Po odzyskaniu przytomności w kwaterze S.H.I.E.L.D., Jones szybko uświadamia sobie upokorzenia i porażkę, jaka miała miejsce. Rozgoryczona myślą, że w trakcie katuszy Purple Mana nikt nie zainteresował się jej zaginięciem, postanawia rzucić kolorowe ciuchy w kąt. Zalicza jeszcze później krótki epizod jako Knightress, ale to już nie to samo. Kończąc przygodę z nowym kostiumem na jednym wieczorze przyjmuje jednocześnie rolę prywatnego śledczego, pracującego samotnie…

Ciężki przypadek

W „Alias” poznajemy bohaterkę artykułu w momencie otwarcia jej agencji detektywistycznej. Wraz z lekturą pierwszej historii mamy wszelkie powody, by się zniechęcić do jej destruktywnej osobowości. Klnie jak szewc, ma większość ludzi w głębokim poważaniu, wali prawdę prosto z mostu, uwielbia upić się na całego i od czasu do czasu zaliczać łóżkowe „wbitki” z przypadkowymi mężczyznami2. Żyje tak, jak gdyby jutra nie było. Wszystko po to, by zapomnieć o bliznach w psychice, depresji oraz rozczarowaniu sobą. Im dalej jednak w las, tym coraz mocniej odczuwamy z nią solidarność oraz podziw, że z tak strasznym bagażem doświadczeń stara się iść do przodu. A nie jest to łatwe w szarówie „Wielkiego Jabłka”, gdyż w swojej pracy Jones spotyka albo mendy społeczne lub perfidnych ignorantów pokroju J. Jonah Jamesona, redaktora naczelnego Daily Bugle. Gdy już jednak dochodzi do starcia z nimi, Jessica potrafi pokazać siłę swojej perswazji i ukradkiem zrobić draniom koło nosa.

Łatwo wzruszyć ramionami. Ktoś mógłby zapytać, ile to razy widzieliśmy w komiksie indywidualistów z nieszczęśliwym dzieciństwem oraz tragediami na swych emocjonalnych barkach, walczących o lepsze jutro dla siebie i innych? Sęk w tym, że Bendis wypracował w „Alias” żywą, niezwykle wyrazistą postać kobiecą polegającą na swym instynkcie. W kompozycji z pełną paradoksów naturą sprawia, że decyzje podejmowane przez Jessicę są trudne do przewidzenia dla czytającego, a co najlepsze – nie zawsze są słuszne. W Jones utrwaliło się poczucie godności i etycznego kompasu charakterystyczne dla każdego superbohatera, niemniej jej działania prowadzą często do trudnych, częstokroć nieodwracalnych sytuacji. Jej ułomności dodatkowo potęgują się wraz z konfliktem z otoczeniem, które nie potrafi zrozumieć jej rezygnacji z używania nadnaturalnych mocy. A jest to zaledwie parę obszarów, na których walczy o swoje miejsce w świecie. Pomimo niedoskonałości, pomimo klęsk.

Na ścieżce, za zakrętem…

Dość powiedzieć, że Jessica zwyciężyła. Splot różnych okoliczności sprawia, że dokonuje rewanżu na Purple Manie za znieważenia dokonane w przeszłości. Mało tego, udaje jej się stworzyć udany związek z Lukiem Cage’em, znanym niektórym jako Power Man. Jeżeli ktoś jednak sądzi, że w życiu Jessici zagościł upragniony spokój, to głęboko się myli. Bendis, jako główny władca marionetek, zsyła na nią coraz to nowsze troski, z którymi musi się uporać na swój własny sposób. A trzeba przyznać, że z każdą sytuacją Jess zachowuje się inaczej. Tak było w trakcie zajścia w ciążę z Cage’em (co ma miejsce w „Alias”), porodu (seria „Pulse”, będąca kontynuacją), wzięcia ślubu („New Avengers Annual” #1) czy ucieczkę do Kanady w trakcie sławnej Wojny Domowej wśród trykociarzy.

Pomimo upływu lat, Bendis nie schodzi poniżej pewnego poziomu jakości. Stara się za każdym razem pokazać Jessicę w zupełnie nowym świetle. I to na chwilę obecną mu się udaję. Ostatnimi czasy Jones wróciła do Avengers jako Jewel, realizując się jednocześnie jako matka niesfornej Danielle. Gdzieś w oddali jednak słychać już szczęk żelaza. Na ostatnim Comic-Conie w Nowym Jorku amerykański scenarzysta zapowiedział, że w czwartym kwartale 2011 roku zacznie z Michaelem Gaydosem drugą odsłonę serii „Alias”. Można się zatem spodziewać nowych przełomów w życiu Jessici oraz przypuszczalnego ziszczenia się słów Purple Mana z ostatniego zeszytu pierwszego cyklu. Nemezis Jones podkreślił wtedy, że w niedalekiej przyszłości „spotka ją coś naprawdę bardzo złego”. Jakkolwiek straszny plan przygotowuje Killgrave dla Jessici, to ta jest już zupełnie inną osobą, bardziej wytrwałą i odporną. Taką, która z każdym następnym dniem stara się być lepszym człowiekiem.


Przypisy:
1 Więcej informacji na ten temat można znaleźć na niniejszej stronie: http://goodcomics.comicbookresources.com/2006/07/27/comic-book-urban-legends-revealed-61/
2 Pierwszy odcinek serii „Alias”, rozpoczynający zresztą imprint „MAX” skierowany do dorosłego czytelnika, wywołał w niektórych kręgach masę kontrowersji. I tak przykładowo w amerykańskim stanie Alabama odmówiono kategorycznie wydrukowania komiksu z powodu przemocy i scen erotycznych w nim zawartych. Więcej znajdziecie tutaj: http://goodcomics.comicbookresources.com/2010/04/29/comic-book-legends-revealed-258/

Bibliografia

Jessica Campbell Jones-Cage/Jewel/Knightress (Uniwersum 616)
Alias #1-28
Avengers vol. 4 #1
Avengers Academy # 6
Black Panther Vol. 4 #14, 17-18
Black Panther Vol. 4 Annual #3
Breaking Into Comics the Marvel Way!
Captain America Vol. 5 #26, 50
Daredevil Vol. 2 #36, 39, 42-43, 46-48, 59, 80-81, 83
Eternals Vol. 4 #1
Friendly Neighborhood Spider-Man #4
I Am an Avenger
Iron Man/Captain America: Casualties of War
Marvel Assistant-Sized Spectacular #2
Marvel Holiday Special (2005)
Marvel Knights 4 #22
New Avengers Vol. 1 #3, 13-15, 22, 28-31, 33-34, 36, 38, 43, 47-52, 55, 58-60, 62-63
New Avengers Vol.1 Annual #1-3
New Avengers Vol.2 #1-
New Avengers: Finale
New Avengers: Luke Cage #1-3
New Warriors #2
Official Handbook of the Marvel Universe A to Z Vol. 6 (HC)
Secret Invasion #1, 7-8
Secret War #1, 3
Siege #4
The 3-Minute Sketchbook Vol. 1
The Amazing Spider-Man #4, 601
The Official Handbook of Marvel Universe: Daredevil (2004)
The Mighty Avengers #14
The Pulse #1, 3-9, 11-14
Thunderbolts #143, 148
Wolverine: Weapon X #10
Young Avengers #1-8, 12
Young Avengers Special #1

Jessica Jones (Ultimate)
Ultimate Spider-Man #106, 108
Ultimate Spider-Man Annual #3
Ultimate Comics Spider-Man #3-4, 6, 10-11

What if…?
What if… Jessica Jones Had Joined The Avengers?

Korzystałem m.in. z książek: Tom DeFalco, Peter Sanderson , Tom Brevoort, Matthew Manning, „Marvel Chronicle”, Londyn 2008; Karen Healey, „The Secret Origins of Jessica Jones: Multiplicity, Irony and a Feminist Perspective on Brian Michael Bendis’s Alias” [http://girl-wonder.org/papers/healey.html]; Chad Anderson i inni, „Official Handbook of the Marvel Universe A to Z” vol. 06 HC (2008), Nowy Jork 2009; Brian Michael Bendis, Michael Gaydos, „Alias: Ultimate Collection” Vol. 1-2, Nowy Jork 2010; Brian Michael Bendis, Mark Bagley, Brent Anderson, Michael Gaydos, „The Pulse” Vol. 1-3, Nowy Jork 2004-2006.

Zobacz także:

3 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *