0

„Peach, Pit and Tokyo”

Peach-Pit należy się szacunek nie tylko za świetny pomysł i skonstruowanie długiej, zawikłanej i wciągającej historii, ale i świetny warsztat. Kreska – detale w oddaniu ekspresji, strojów, refleksów światła, – co w anime jest standardem, ale w czarno-białych mangach rzadkością.

Jagna Waleriańczyk pisze o serii Rozen Maiden.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *