0

„Klaster” – recenzja

Sam tytuł komiksu jest wieloznaczny, jednak przede wszystkim sugeruje związek z informatyką, superkomputerami złożonymi z mniejszych podjednostek. Narratorką przez większość historii jest Tania. Autor, próbując odtworzyć swoisty strumień świadomości dziewczyny, nacechował ją naiwnością i prostotą pięcioletniego dziecka. I pozbawił elementarnej ciekawości tegoż.

Marta Tymińska recenzuje Klaster.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *