0

Chicanos #1

image059aOd dawna już, na kartach komiksów nie spotykamy samych piękności. Czasy, kiedy kadry zapełniały jedynie szczupłe, wysportowane superbohaterki minęły bezpowrotnie. Obecnie, zwłaszcza w tytułach spoza mainstreamu czytelnik może napotkać całą plejadę postaci kobiecych o zróżnicowanej aparycji – w tym także dziewczęta i kobiety o zdecydowanie nietypowej urodzie. Niezbyt często zdarza się jednak, by główna bohaterka rysunkowej opowieści była po prostu brzydka. Taka sytuacja ma miejsce w przypadku Chicanos autorstwa duetu Carlos Trillo (scenariusz) i Eduardo Risso (rysunek). Pierwszy tom opatrzony podtytułem Biedna, brzydka i do tego detektyw ukazał się na naszym rynku w październiku tego roku nakładem wydawnictwa Sutoris.

A. J. Jalisco jest ubogą mieszkanką Nowego Jorku, latynoską którą wyróżniają dwie cechy: nieprzeciętna brzydota i ogromna uczciwość. Bohaterka prowadzi pracę prywatnego detektywa, której nie będą jej ułatwiać ani aparycja ani niezłomne zasady moralne. Dziewczyna mieszka w biednej dzielnicy „Wielkiego Jabłka” i ze swojego skromnego mieszkania wyrusza na eskapady, które mają rozwiązać problemy jej klientów, a zazwyczaj kończą się serią kłopotów dla niej samej. Lokum Jalisco odwiedza plejada postaci, bogata Meksykanka, zlecająca jej śledzenie męża, przedsiębiorca japońskiego pochodzenia, zaniepokojony losem swojego interesu, czasem też z nie proszoną wizytą zjawiają się gangsterzy, których nasza detektyw zdążyła zdenerwować swoimi poczynaniami. Jalisco wprawdzie nie jest ładna, momentami nieszczególnie bystra, nie można jej jednak odmówić uporu i konsekwencji. Z równym zaangażowaniem podochodzi do sprawy ubogiego, jak i bogatego klienta i nie ocenia zleceniodawców pod względem zawartości portfela.
Poza naszą detektyw bohaterem opowieści jest niejako całe miasto, Nowy Jork. Trillo i Risso nie kreślą zbyt optymistycznego obrazu wielkiej metropolii. Króluje tu przestępczość, policjanci są sprzedajni, bogaci i wpływowi nie liczą się z nikim i z niczym, a już na pewno nie z ludzkim życiem i godnością. Wiecznie żywe są uprzedzenia rasowe, biali pogardzają kolorowymi, bardziej zamożni Meksykanie z niechęcią odnoszą się do swoich uboższych ziomków. Jednak nawet w tym świecie istnieją takie wartości jak lojalność, przyjaźń, uczciwość i to właśnie one pozwalają przetrwać tym najbiedniejszym, stojącym na samym dnie drabiny społecznej. Także Jalisco może liczyć na wsparcie znajomych i przyjaciół. Mimo, że niekiedy rozwój wypadków w komiksie przybiera wręcz tragiczny finał, bohaterka styka się z przestępczością, patologiami i ubóstwem, twórcy nasycili Chicanos wieloma humorystycznymi momentami. pozwalającymi spojrzeć od jaśniejszej strony na brutalną i szarą rzeczywistość NY.

Osobną kwestią jest aparycja bohaterki. Eduardo Risso znany jest z kreowania kobiet w typie femme fatale, ponętnych, wręcz ostentacyjnie zmysłowych. Tymczasem w przypadku Jalisco mamy do czynienia z postacią sprawiająca raczej wrażenie karykatury kobiety. Chudziutkie nóżki, nieproporcjonalnie wielki biust, nieregularne rysy twarzy – ogromne usta i wyłupiaste „rybie” oczy dopełniają obrazu całości. Dziewczyna tak jak każdy szuka ciepła, wsparcia, odrobiny uczucia. Czy jednak znajdzie się ktoś, kto dostrzeże i doceni jej wewnętrzne zalety, przysłonięte przez mało atrakcyjną fizyczność?

Osoby zaznajomione z twórczością Eduardo Risso wiedza, czego mogą się spodziewać po komiksie. Nieco cartoonowa kreska, pomysłowe rozplanowanie kadrów, wyraziste wizualne kreacje bohaterów. Rysownik zaludnił ulice metropolii plejadą zróżnicowanych postaci kreśląc obraz tygla kultur i społeczności jakim jest NY.

Pierwszy tom Chicanos to debiut wydawnictwa Sutoris na rodzimym rynku. Trzeba przyznać, że debiut udany. Do tłumaczenia nie można mieć większych zastrzeżeń, uniknięto literówek, poprawna jest także jakość wydania, może co najwyżej dziwić duży format w jakim zaprezentowano komiks. Nie odbiera to jednak w niczym przyjemności czytania. Posunięcie Sutoris, które zdecydowało się na mało znany komiks sensacyjny, z nietypową protagonistką może tylko cieszyć. Pozostaje mieć nadzieję, że wyniki sprzedaży będą satysfakcjonujące i w niedługiej przyszłości ujrzymy następne trzy tomy z przygodami A. J. Jalisco.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *