1

Suppli #1

image094Jest tylko jeden szef. Klient. On może zwolnić każdego w firmie, od prezesa w dół – po prostu wydając swoje pieniądze gdzie indziej. Ta złota myśl Sama Waltona oddaje w jednym zdaniu trudności i bolączki głównej bohaterki Suppli, mangi wymyślonej i narysowanej przez Mari Okazaki. Bohaterka nazywa się Fujii Minami, (Minami znaczy Południe lub zmierzać na południe) jest typem młodej zdolnej, ładnej i zapracowanej kobiety, czyli podstawowej komórki tworzącej japońskie społeczeństwo – generacja 25, 30-latków, wykształceni i odporni, budują swoją karierę zawodową na ogromnych wyrzeczeniach, bez wyjątku kosztem życia prywatnego, czcząc kapitał i jego mityczność, celebrując styl życia, który symbolizuje ugruntowana pozycja w firmie i drogie, lśniące zabawki, najlepiej porsche.
Kiedy odsłania się druga warstwa historii, okazuje się, że bohaterowie Suppli mają jednak ludzkie uczucia, bo wcale nie są robotami, za jakich mamy mieszkańców Nipponu. Chłopak Minami odchodzi od niej po siedmiu latach i zakłada rodzinę, a wokół Fujii szybko pojawia się dwóch interesujących mężczyzn, pracujących zresztą w tej samej firmie, i jak się domyślamy, będzie wybierać między nimi. Jednak mimo tego wątku trudno nazwać Suppli komiksem o sercowych problemach, mimo że Minami odkrywa, że będzie mogła kochać jeszcze raz. Pomysł nie byłby wtedy intrygujący, dlatego oś narracji koncentruje się równolegle na dwóch istotniejszych sprawach: projektach reklam realizowanych przez Minami i relacjach zespołu, zamkniętego kilkanaście godzin dziennie w jednej firmie. Głównym zamysłem Okazaki nie jest, jak sadzę, pokazanie mechanizmów rządzących korporacją, raczej stosunku człowieka do człowieka w molochu, w którym odbywa się przepływ pieniędzy kreatywnych, handluje się kreatywnością ludzkiego mózgu. Okazuje się, że po kilku latach wspólnej pracy za sukces można uznać wspólny wypad na drinka.

Suppli różni się od klasycznej mangi collage’owym sposobem narracji i retrospektywami, co przywodzi na myśl Prousta (Mari Okazaki poza Japonią publikuje zresztą najwięcej komiksów we Francji). Dużą część historii zajmują przemyślenia i komentarze do rzeczywistości zastanej, autorstwa głównej bohaterki. I to właśnie ten „strumień świadomości” Fujii Minami, a także przepiękne ilustracje i wizerunki postaci, są głównymi atutami tego wydawnictwa. Amatorzy kultury Japonii we wszystkich jej przejawach, od popularnych piosenek popowych wykonawców sprzed lat, jak SMAP, czy tradycyjnych potraw Kraju Wschodzącego Słońca, czy już tak oczywistych symboli jak kwitnąca wiśnia (sakura), powinni koniecznie przeczytać Suppli. Tworząc w na wskroś japońskim medium, czyli mandze, Okazaki przy całym kunszcie rysowniczym przemyca całkiem udanie informacje o pop- i nie tylko obyczajowości Japończyków. W etnografii taki proces nazywa się przekazem kulturowym.

Mari Okazaki zawodowo rysuje komiksy od 2000 roku. Urodziła się w Nagano, ukończyła uczelnię artystyczną i pracowała w agencji reklamowej, co wskazuje na obecność wątków autobiograficznych w Suppli. Zaczynała od mang shojo, później w jej dorobku pojawiły się tak oryginalne projekty jak komiks o romansie bokserskim i dystych 12 Ka-Getsu o życiu college’u. Informacje o jej najnowszych działaniach artystycznych regularnie pojawiają się na stronie Cafe Mari.

Zobacz także:

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *