0

Claymore #1-8

image007Moja przygoda z mangą Claymore rozpoczęła się dość przypadkowo. Natrafiłam na ten tytuł przy okazji zakupów innych komiksów z wątkami F/F. Ten zakup „w ciemno” miał ogromny wpływ na moje postrzeganie gatunku yuri i shoujo-ai oraz stylów reprezentowanych przez współczesnych twórców mangi. Nie da się ukryć, że Claymore z miejsca stał się moim ulubionym tytułem, a bohaterki odcisnęły trwały ślad w psychice. Jak do tej pory żaden inny japoński komiks nie wywarł na mnie tylu emocji – łez, smutku, radości i gniewu. Jest to bez wątpienia arcydzieło fabularne i graficzne. Autor Norihiro Yagi doskonale komponuje interesujące postacie z wciągającą fabułą, a wszystko to podaje w krwawej otoczce. Jednak w tym moim zachwycie jest pewna nutka niepewności. Z serii przewidzianej na dwanaście tomów, dane mi było przeczytać osiem. Trudno więc orzec co zaserwuje nam autor w kolejnych czterech. Czy nie podąży za panującą obecnie modą i z oryginalnej historii zrobi komercyjny tytulik wypełniony po brzegi krwią, trupami i seksem? Czy bijącego z każdej strony shoujo-ai nie przemianuje na zwykłego M/F szojca? Na odpowiedź przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. A póki co przejdźmy do krótkiego wprowadzenia.

Na sam początek kilka wyjaśnień. Claymore to zarówno nazwa wojowniczek, bohaterek owej opowieści, organizacji do jakiej należą, jak i używanych przez nie mieczy. Co ciekawe, takie określenie owej organizacji nadali ludzie i tylko oni jej używają – pierwotni nie posiadała nazwy. Instytucja Claymore powstała w celu ochrony ludzi przed nękającymi ich potworami. Jedynie jej członkowie są w stanie odróżnić człowieka od monstrum. Należą do niej osoby będące połączeniem obu stworzeń. Póki co nie wiadomo dokładnie jak przebiega proces transformacji, ale na pewno jest on bolesny i długotrwały. Claymore’ami mogą być wyłącznie kobiety. Na podstawie prób i eksperymentów wywnioskowano, że mężczyźni nie są w stanie przejść procesu przemiany. Cechą charakterystyczna Claymore są srebrne oczy, dlatego ludzie nazywają je „srebrnookimi wiedźmami” lub „srebrnookimi zabójcami”. Wojowniczki charakteryzuje o wiele większa siła, szybkość i odporność niż zwykłych ludzi. Posiadają ograniczoną zdolność regeneracji, mogą np. odtworzyć odcięte kończyny. Wydaje się, że zabić je może jedynie poważne uszkodzenie narządów wewnętrznych lub dekapitacja. Claymore są wzywane przez ludzi, by zabić monstra, które ich nękają. Opłacenie takiej profesjonalistki kosztuje dużą sumę pieniędzy. Należnej kwoty Claymore nie odbierają same, zjawia się po nią specjalny wysłannik. Wojowniczki są wyposażone w charakterystyczny ekwipunek. Składa się na niego: dwuręczny miecz, zbroja i peleryna. Każda z Claymore posiada specjalną wypustkę przy ubraniu, na której widnieje symbol będący „identyfikatorem” danej wojowniczki. Taki sam symbol widnieje na jej mieczu. Każda wojowniczka ma przyporządkowany numer i posiada też tzw. „czarny list”, oznaczony tym samym znakiem. Wręczenie listu innej z wojowniczek jest jednoznaczne z prośbą o śmierć.
Potwory z którymi walczą bohaterki to gatunek humanoidalnych drapieżników, które obrały sobie ludzi za pokarm. Potrafią przybrać ludzki wygląd, a konkretnie wchłonąć ciało zabitej osoby i upodobnić się do niej. W tym „przebraniu” nie wzbudzając podejrzeń egzystują między swoimi potencjalnymi ofiarami, polując na nie, gdy nadarzy się okazja. Muszą zapewne stanowić poważne zagrożenie dla gatunku ludzkiego skoro podjęto się nawet stworzenia Claymore, by z nimi walczyły. Często na swe ofiary wybierają dzieci. Siłą i szybkością znacznie przewyższają przeciętnego człowieka, są ponadto wyposażone w kły i pazury. Osobniki zamieszkujące ten sam teren i „żerujące” na tej samej populacji ludzi nie wchodzą sobie w drogę, ale raczej współdziałają by uniknąć zdemaskowania czy zabić wrogów. Zachowują pamięć wchłoniętych przez siebie ofiar, żeby móc dobrze odgrywać swoją mistyfikację. Co ciekawe, zdarza się, że „przejęte” przez potwora ciało reaguje niezależnie od jego woli (vide scena kiedy przemieniony brat Raki’ego płacze). Zazwyczaj monstra podszywają się pod mężczyzn.
Postaram się przybliżyć Wam zarys fabuły, kilku pierwszych tomów. Główną bohaterką całej opowieści jest Claire, jedna z tytułowych Claymore. Poznajemy ją w momencie, gdy przybywa do wioski, którą obrał sobie za siedlisko potwór. Ilość ofiar bestii rośnie w zastraszającym tempie. Przywódca lokalnej społeczności, podejrzewając, że drapieżnik najpierw zabił któregoś z mieszkańców, a następnie podszył się pod ofiarę, decyduje się na wezwanie Claymore. Ową wojowniczką jest właśnie Claire. Pojawienie się bohaterki budzi w członkach społeczności lęk i poczucie zagrożenia. Jedynie mały chłopiec – Raki, którego rodzice także zostali zabici przez monstrum wydaje się być zafascynowany osobą Claire. Tymczasem sprawy przybierają tragiczny obrót, gdy okazuje się, że potwor podszył się pod starszego brata Rakiego. Claymore zabija bestię, ale Raki zostaje kompletnie sam. Wychodzi także na jaw, że Claire ma za sobą podobna tragedię z przeszłości – gdy była jeszcze dzieckiem monstrum przybrało postać jej brata i zgładziło całą jej rodzinę. Dziewczynkę przed pewną śmiercią uratowała tylko interwencja innej Claymore. W odruchu litości Claire decyduje się zabrać ze sobą Rakiego w dalszą drogę. Kolejne fakty z przeszłości bohaterki wychodzą na jaw, gdy dostaje „czarny list” od innej z wojowniczek, Eleny, swojej przyjaciółki. Zgodnie z prośbą dziewczyny, odbiera jej życie. Bohaterka, wraz z Rakim wyrusza następnie w dalszą drogę. Spotyka na swojej drodze jeszcze inne wojowniczki, z którymi nie łącza jej zbyt przyjazne stosunki. Jeszcze nie raz będziemy świadkami zaciętych bojów jakie Claire toczy z monstrami i innymi Claymore’kami.
Znaczną cześć przeszłości Claire, poznajemy w formie retrospekcji. Jako młodziutka nastolatka, spotyka osobę, która wywrze ogromny wpływ na jej życie. Tą postacią jest Theresa – kolejna Claymore. Bierze ona pod opiekę dziewczynkę, to ona nadaje jej imię Claire i dla niej decyduje się na naruszenie zasad, do których jako Claymore powinna się stosować. Między dziewczętami tworzy się niezwykła, bardzo silna więź. Kiedy Theresa dopuszcza się złamania zasad, śladem dwójki dziewcząt wyrusza ekspedycja Claymore, by ukarać winną. W jej skład wchodzą Priscilla, Noel, Sophia oraz dowodząca tym oddziałem Irene. Jednak żadna z nich nie jest w stanie sprostać Theresie w walce. Wydaje się już, że naszej dwójce uda się wyjść z tej potyczki obronną ręką, kiedy dochodzi do tragedii….

Wypadałoby też napisać coś o występujących tu wątkach F/F. Przede wszystkim mamy tu przedstawione wspomniane wcześniej uczucie pomiędzy Claire a Theresą. Uczucie piękne i tragiczne. Dodatkowo pomiędzy innymi Claymore także uderza pewna bliskość. Możemy to zaobserwować zarówno między Sophią a Noel (które zresztą stanowiłyby doskonałą parę musume-yaku – otoko-yaku), jak i pojawiającymi się później Helen i Denev. Może nie jest to pokazane tak dokładnie i jednoznacznie jak między główną bohaterką a jej opiekunką, ale wzajemny stosunek do siebie i zachowanie wspomnianych wojowniczek daje wiele do myślenia. Możliwe, że jest to zamierzony „przekaz podprogowy” jakim uraczył nas Norihiro Yagi.

Podsumowując manga ta jest naprawdę warta uwagi. Sceny walki sąsiadują tu z przedstawieniem delikatnych i skomplikowanych ludzkich emocji. Nietuzinkowe postacie i przepiękna kreska podnoszą jeszcze wartość tej pozycji. Wypada jednak uprzedzić co wrażliwszych czytelników: Norihiro Yagi to artysta bezkompromisowy. Nie oszczędza swoich bohaterek. Dlatego też przy lekturze tej mangi może się wielokrotnie zdarzyć, że postać, do której zapałamy sympatią czeka smutny koniec, okaleczenie czy nawet śmierć. Claymore

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *